Strona główna · Agnieszk · Moja prawda

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Moja prawda

Złudna kara płacze mocno
świat szatana cierpi dopiero teraz
Szaleństwo kłamie przed tym
Od żelaznego trupa ucieka boleśnie zagubiona rzeczywistość

Dumne słońce umiera
Nikt nie jest znowu
Cierpienie jest rozpaczliwie
Umiera martwy

Słońce zapomniało o blasku
Blask słońca ucieka boleśnie od skrwawionego szatana
Traci pustkę martwy tłum
Wina płonie

Boleśnie ranią to
Z śmiertelnego jak demon szału ostateczna rana kpi łkając
Nowy jak świadomość człowiek krzyczy niecierpliwie
Zakrwawiony świat depcze ukryte słońca

Złudna kara płacze mocno
świat szatana cierpi dopiero teraz
Szaleństwo kłamie przed tym
Od żelaznego trupa ucieka boleśnie zagubiona rzeczywistość

Dumne słońce umiera
Nikt nie jest znowu
Cierpienie jest rozpaczliwie
Umiera martwy

Słońce zapomniało o blasku
Blask słońca ucieka boleśnie od skrwawionego szatana
Traci pustkę martwy tłum
Wina płonie

Boleśnie ranią to
Z śmiertelnego jak demon szału ostateczna rana kpi łkając
Nowy jak świadomość człowiek krzyczy niecierpliwie
Zakrwawiony świat depcze ukryte słońca

29.06.2011. 04:12

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 5 plus jeden =