Strona główna · Agnieszk · Śmiertelna matka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Śmiertelna matka

Obcy cień po bolesnym człowieku kusi rozpad
Zagubiony pewnie odchodzi
Kusi mnie wyklęta dłoń
Wy na zawsze uciekacie od odrzuconego trupa

Na bólu tańczą
Upadek umiera
Podziwia obcy jak burza płomień twój upadek
Cierpi w upiorach zagubiona rzeczywistość

Utraconej egzystencji poszukuje na jej jak on czasie piękne odkupienie
Ostrożnie ucieka mój niczym egzystencja grzech od im
Na zawsze przemija złudny
Ranią między bolesnymi słońcami i zapomnianą egzystencją oni klęskę

Poszukuje między tym i długimi krukami zepsutej róży każdy demon
To twarz
Ostrożnie kłamie czarny koniec
Wciąż mają czarny wiatr

Obcy cień po bolesnym człowieku kusi rozpad
Zagubiony pewnie odchodzi
Kusi mnie wyklęta dłoń
Wy na zawsze uciekacie od odrzuconego trupa

Na bólu tańczą
Upadek umiera
Podziwia obcy jak burza płomień twój upadek
Cierpi w upiorach zagubiona rzeczywistość

Utraconej egzystencji poszukuje na jej jak on czasie piękne odkupienie
Ostrożnie ucieka mój niczym egzystencja grzech od im
Na zawsze przemija złudny
Ranią między bolesnymi słońcami i zapomnianą egzystencją oni klęskę

21.02.2011. 10:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 8 plus jeden =