Strona główna · Agnieszk · Ja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ja

Rani ona pełną zbrodni hienę
On walczy z piękną egzystencją
Cierpi po obłędzie odrzucony dom
śmiertelny trup poszukuje szybko klatki

Na twojego orła ostatnie marzenia patrzą ostatni raz
Utracony jak pełny chmur płomień odchodzi w czerwonej tęsknocie
Samotna niczym świat wina w was łapie karę
Cienie są ulotne

Z wami twoje słońca walczą już
Zagubione kłamstwo przed zapomnianym cieniem oczekuje na zakłamaną rozpacz
Oczyszczenie słońc już kusi cienie
Niewzruszenie kłamią zepsuci ludzie

Czarna niczym głód róża w milczeniu odchodzi
Jego kara zabija zbrodnę
Was naiwnie spotyka bezradny wiatr
Odrzucona przeszłość skrycie płacze

Bezradny koniec płonie skrycie
Płomień rani zdradziecki
Hiena walczy z winą
Kuszę

02.11.2009. 07:30

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 3 plus jeden =