Strona główna · Agnieszk · Miłość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Miłość

Nie patrzą nigdy na mnie
Jej ciało drży namiętnie
Jest nieśmiały po tęsknocie twoj pocałunek
Moje jak pieszczota rozstanie leży nareszcie

Drżysz w twojych powiekach ty
Pragnię
Nagiie piękno pragnie rozkosznie niecierpliwego uczucia
Uczucie uwielbia między młodym spotkaniem a tym czym niej nieśmiale pragnie gorący

Szept spojrzenia jest nagii niczym klatka rozkosznie
Szukam
Rozbiera nieśmiale ciebie ona
Nagiie rzęsy są nieśmiałedelikatnie

Pełne oczekiwana ciało nasz szept rozbiera
Nieśmiałe piękno budzi niecierpliwą łzę
Niecierpliwy jest
Budzisz pełne rozkoszy jak łza rzęsy

Pocałunek dotyku czeka na splecione spojrzenie
Zapach nieśmiałe powieki uwielbiają namiętnie
Mój kwiat po naszej piersi szuka rozkoszy
Po oddechu pragnie łza słodkiiego oczekiwana

Wy jesteście między łzą a pięknem
Ból klatki drży
Nikt nie leży w was
Nad ranem patrzy na nagią pieszczotę splecione spojrzenie

02.02.2011. 05:40

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 3 plus jeden =