Strona główna · Agnieszk · Czarne ciała

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Czarne ciała

Karzę
Patrzy w śmiertelnym płomieniu na grzech diabelskiie szaleństwo
Ognisty głód w winie płonie
Naszą pustkę traci wszechobecny pył

Gnije szkarłatna egzystencja
Niebo ucieka niecierpliwie
Pełny przeznaczenia tłum cieszy się płacząc
To rezygnacja

Skrywa szaleństwo wszechobecna rana
Boi się po opętanym krzyku on
Klatka zastępów ucieka
My widzimy nieporadnie martwą ciemność

To noc
Opętany blask kłamie
Patrzą na ukryty cień ponure kruki
Pustka krzyża nie płonie często

Karzę
Patrzy w śmiertelnym płomieniu na grzech diabelskiie szaleństwo
Ognisty głód w winie płonie
Naszą pustkę traci wszechobecny pył

Gnije szkarłatna egzystencja
Niebo ucieka niecierpliwie
Pełny przeznaczenia tłum cieszy się płacząc
To rezygnacja

Skrywa szaleństwo wszechobecna rana
Boi się po opętanym krzyku on
Klatka zastępów ucieka
My widzimy nieporadnie martwą ciemność

27.12.2011. 06:35

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 3 plus jeden =