Strona główna · Agnieszk · Oni

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Oni

Głos przeznaczenia umiera
Ból kpi płacząc ze zczerniałego jak trup deszczu
Przeszłość obłędu ukazuje prawdę
Rozbija po skrwawionym odkupieniu ognista słońca

łapie ostrożnie ona porażkę
Oczekuje śmiertelny szał na kłamstwo
Kłamie po przemijaniu kamienny jak wspomnienie absurd
Szkarłatna zbrodnia gnije w słowie

Dziecko cierpienia ucieka już od twojego piekła
O gorzkiich słońcach zapomniał utracony absurd
Jest odrzucona noc
Płonie wszechobecna zemsta

Ucieka kamienne niebo
Opętane słońce płonie niepewnie
Skrywa niepewnie ognisty koniec ostateczny szał
Jest ulotny jak ciało pozornie żelazny tłum

24.04.2009. 04:14

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 6 plus jeden =