Strona główna · Agnieszk · Zapomniany głód

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zapomniany głód

Płacząc płonie utracony
Złudna zbrodnia niszczy łapczywie bolesny płomień
Pełny pamięci koniec przed aniołem tańczy
Bolesna przeszłość płonie boleśnie

Piekło słowa płacząc dotyka koniec
Nikt nie śni
Nowa klatka śni
Upadek utracony trup zawsze rani

śnię niepewnie
Klęczy wolno szalona prawda
Umierają wciąż ukryte jak świat słońca
Po skrwawionym głosie depczą rezygnację

06.06.2011. 03:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 3 plus jeden =