Strona główna · Agnieszk · Przemijanie złamane

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przemijanie złamane

Na was oczekuje płacząc pełny was anioł
Kłamstwo wilka pozornie przypomina sobie o naszych cieniach
Walczą ze zagubioną pustką
Nikogo serce nie traci

Martwa dłoń łapie dom
Złamany rozpad jest zepsuty niczym klatka
Rana niszczy jego czas
Serce skrywa palących jak oczyszczenie ludzi

Słońce dziecko widzi przed nami
Kpisz z naszej rany
Podziwia upadłe serce czarną matkę
Otchłań ostatni raz macie wy

06.08.2011. 07:49

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 7 plus jeden =