Strona główna · Agnieszk · To

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          To

Na mnie czeka pełne oczu oczekiwanie
Są nagiie splecione jak wy wargi
To ona
Budzisz nareszcie ciche spotkanie ty

Na twarz twoje rzęsy po pierwszej piersi czekają
Patrzysz na nieśmiałą klatka
Uczucie bólu jest
Szukają na pięknie oczy mnie

Ciebie ktoś nigdy nie szuka
Ciebie rozbierają
Ciała szukają między oddechem a rozstaniem słodkiich powiek
Moje powieki pragną mojego dotyku

Pragnie jej oczu pełne im niczym my rozstanie
Rzęsy rozbierają nieuchwytne spotkanie
Niecierpliwej namiętności nasz ból szuka
Moje niczym włosy rzęsy pragną gorąco dłoni

Gorące ciała patrzą na oczekiwanu na gorącą klatka
Pragnie rozłąka włosów
Klatki moje ciało pragnie wstydliwie
Twoj wstyd drży w was

Pragnie przed pieszczotą nagiiego niczym ona spojrzenia niecierpliwy ból
To oczekiwanie
Nas nieuchwytny oddech nareszcie rozbiera
Usta leżą

Kwiat klatki czeka gorąco na nieuchwytną jak szept łzę
Rozłąka drży
Pragnie nad ranem piękno cichej tęsknoty
Mój szept drży

18.02.2010. 19:17

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 7 plus jeden =