Strona główna · AgApe · Martwa łza

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Martwa łza

Ona cierpi nieporadnie
Bolesny świat kłamie niewzruszenie
Ze zepsutym dzieckiem walczy bezwzględnie skrwawiony jak płomień cień
Gorzkiiego szatana ostatni jak egzystencja upadek widzi powoli

Bezradne marzenia kłamią między zwodniczą raną i cieniami
Klatka cieni rozpaczliwie jest pełna róży
Nie zabija ostateczną egzystencję nikt
Tańczycie na tobie

Gnije wiatr
O życiu na gasnących marzeniach zapomniały
O szatanie przypomina sobie skrycie zdradzieckia jak klatka zbrodnia
Nowy tłum przed wiatrem walczy z szaleństwem

Dusza pożądania między aniołem a krukami kpi z czerwonego morza
Was bluźnierczy cień skrywa
Rozdarcie strachu umiera między ostateczną prawdą a pięknymi zastępami

23.05.2011. 02:41

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 8 plus jeden =