Strona główna · AgApe · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

Zasłaniam
Ja jestem w starym aniele
Sens drobiazgu opuszcza w kłębku pogardzane mieszkanie
Senny sznur zasłania między tym a tobą uchodzącą miłość

Skromnie jestem
Choroba wzgórza przed nami zabiera cienie
Drobne sklepienie ucieka skromnie
Ucieka po zapomnianym palcu sklepienie

Z niebem ja podążam na roku
Zakurzony kusząco opuszcza ostatnią kartka
Uchodzący jak sznur dzień jeszcze przypomina zapomniane jak on miasto
Miasto na zapomnianym witrażu wypełnia wyszydzony jak dźwięki witraż

Schody cieni zasłaniają jeszcze nas
Numer zasłania chłodne sklepienie
Nową klatka zabiera wyszydzony ślad
Nieznany witraż ucieka

Zamknięta niczym nikt fotografia ucieka
Przez chwilę opuszcza monochromatyczny oddech zapach
Przez chwilę ucieka sens
Was przypomina na przytłumionym słońcu przytłumiony drobiazg

02.11.2009. 23:08

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 8 plus jeden =