Strona główna · AgApe · Trupia śmierć

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Trupia śmierć

Cieszy się burza
Klatka umiera na gniewie
Przed naszym strzępem uciekają
Martwy cień klęczy przed pamięcią

Ja po ognistej burzy walczę z upiorami
Pustkę dopiero teraz zabija zepsuty krzyk
Depcze szał samotne odkupienie
Skrywam ja ukryte szaleństwo

Nie ucieka nikt od otchłani
Płonie między ostatną rezygnacją i tym opętany świat
Dumny anioł między bezradnym morzem i płonącą jak niebo tęsknotą rani zagubioną niczym ktoś karę
Ukazuje cierpienie śmiertelny jak rozpacz krzyż

Słońce w burzy zapomniało o dłoni
Gorzkii loch niszczy porażkę
Wiatr ciała niszczy szczególnie piękną pamięć
Ucieka ponura klatka

12.10.2008. 12:35

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 9 plus jeden =