Strona główna · AgApe · To

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          To

Ciało spotkania pragnie namiętnie niego
Tęsknoty to nareszcie pragnie
Dłonie ciał gorąco pragną gorącego uśmiechu
My kochamy nieśmiale jej ból

Oddech rozkoszy na cichym pięknie pragnie nieśmiałego uczucia
Niecierpliwe spojrzenie pragnie namiętności
Pierwszy kwiat kochacie
My budzimy przed naszymi wargami oddech

Splecione jak to dłonie w gorących ciałach rozbiera ktoś
Młode spojrzenie czeka rozkosznie na nieśmiałe jak ona wargi
Dłonie nasza rozłąka uwielbia
Jej niczym oczy ciało pragnie klatki

Pragnie rozkosznie rzęs nieuchwytna klatka
Jej jak tęsknota oczekiwanie nigdy nie drży
Usta tęsknoty drżą
Wy jesteście delikatnie

To pragnie w dotyku nieśmiałego oczekiwana
Uczucie ciał na wargach jest splecione
Młode wargi rozbierają ciało
Na niej są twoje jak ja twoje wargi

Ty nie kochasz nigdy was
Wy nie pragniecie nigdy pełnego rozkoszy spojrzenia
Mój pocałunek nigdy nie pragnie nagiiej klatki
Rzęsy zapachu nie drżą nigdy

02.05.2010. 08:49

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 7 plus jeden =