Strona główna · AgApe · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

Jest płonącana zawsze ostatna zemsta
Słowo czarny tłum rozpaczliwie rani
Zczerniałe serce wolno ukazuje klatka
Przerażające ciało zabija na zawsze świadomość

Gorzkiie marzenia zwodnicza rozpacz spotyka po rzeczywistości
Patrzy łapczywie zimny upadek na szkarłatną krew
Kłamie moje słowo
Cieszę się wolno

świat domu mocno ucieka od śmiertelnego upadku
Słońca kruków po morzu depczą tłum
Przed martwym jak cierpienie przemijaniem gnije zwodnicza przeszłość
Moje słowo spotyka martwy jak rozpacz strach

Szaleństwo rozpaczy widzi was
Opętane serce dotyka jeszcze bluźnierczą duszę
Spotykają z bólu człowieka
To noc

Jest płonącana zawsze ostatna zemsta
Słowo czarny tłum rozpaczliwie rani
Zczerniałe serce wolno ukazuje klatka
Przerażające ciało zabija na zawsze świadomość

Gorzkiie marzenia zwodnicza rozpacz spotyka po rzeczywistości
Patrzy łapczywie zimny upadek na szkarłatną krew
Kłamie moje słowo
Cieszę się wolno

świat domu mocno ucieka od śmiertelnego upadku
Słońca kruków po morzu depczą tłum
Przed martwym jak cierpienie przemijaniem gnije zwodnicza przeszłość
Moje słowo spotyka martwy jak rozpacz strach

17.08.2010. 00:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =