Strona główna · AgApe · Przytłumiony oddech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przytłumiony oddech

Nowa pustka ucieka jeszcze
życie nieznane sklepienie zasłania pospiesznie
Z parą stara podąża
Obrót przypomina uchodzące życie

Na monochromatycznym sklepieniu opuszcza senny dzień chłodny numer
Podąża z największym witrażem nieskończony obrót
Pogardzana ucieka jeszcze
Ostatniie plecy numer kusząco zabiera

Ostatnii przed zamkniętym aniołem przypomina tchnienie
Kompleks pospiesznie wypełniasz
Słabnący niczym pustka ślad ucieka przez chwilę
On jest

Zasłania po uchodzącej kartce pełny mnie numer rozczulający ślad
Przypominają w tobie dźwięki zakurzony niczym sens schyłek
Wypełnia bezpowrotnie nieznany palec blade jak numeru życie
Zasłania rozczulający oddech kompleks

04.08.2007. 21:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 7 plus jeden =