Strona główna · AgApe · Płonący trup

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Płonący trup

Strzęp rani wszechobecny absurd
Opętane słońce niewzruszenie płonie
Zabija w ognistej klatki złudne przemijanie przeznaczenie
śmiertelne zastępy często spotyka bolesna świadomość

Bezradne kruki uciekają bezpowrotnie
Moja śmierć kłamie na ponurej duszy
Płonący płomień nie dotyka nikogo
Upiory teraz tańczą

Płonący płomień jej pustka widzi pozornie
Dopiero teraz ucieka od ciał trupii ból
Wiatr słońc depcze zepsutą przeszłość
Bezradny dotyka niewzruszenie zemstę

To świat
Cierpi piękne słońce
Ona tańczy
Oczekują na śmiertelną jak dom świadomość

09.12.2010. 20:07

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 8 plus jeden =