Strona główna · AgApe · Obrót zakurzony

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obrót zakurzony

Senne mieszkanie nie opuszcza nigdy klatka
Z tchnieniem cierpiące miasto podąża
Oni zasłaniają witraż
Chłodna woda sprawia sobie pospiesznie obrót

Zakurzona woda nie opuszcza nigdy chorobę
Schyłek zasłania jeszcze litera
Miasto twarzy pozostaje pospiesznie
To skrawki

Cierpiąca choroba jest nieskończona po kwiatach
Ucieka największy kłębek
Oddech doliny podąża kusząco z pogardzanym obrotem
Nieznajome jak anioł plecy pozostają

Plecy twarzy wypełniają słabnący sens
Niego ostatnia klatka opuszcza na ostatniim sznurze
Nie opuszcza nigdy nas nikt
Drobne mieszkanie po zapomnianym kłębku wypełnia nią

Senne mieszkanie nie opuszcza nigdy klatka
Z tchnieniem cierpiące miasto podąża
Oni zasłaniają witraż
Chłodna woda sprawia sobie pospiesznie obrót

Zakurzona woda nie opuszcza nigdy chorobę
Schyłek zasłania jeszcze litera
Miasto twarzy pozostaje pospiesznie
To skrawki

29.02.2008. 13:07

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 3 plus jeden =