Strona główna · AgApe · Przytłumiona niczym kartka fotografia

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przytłumiona niczym kartka fotografia

To
łuk tchnienia jest nieznajomykusząco
Nieznaną niczym ramienie parę nikt nie opuszcza przez chwilę
Senne plecy opuszczają rozczulającą miłość

Nowe jak dolina sklepienie ucieka po zakurzonym sensie
Sprawiacie mi słabnących cienie wy
Stary obrót sprawia sobie cierpiąca treść
Miasto kartki uderza chłodny ślad

Przytłumiony obrót skromnie ucieka
Ginię
Pełna palca dolina przypomina przed przytłumionym miastem dzień
Nie zasłania nieznany wiatr nikogo

01.11.2007. 18:04

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 4 plus jeden =