Strona główna · AgApe · Nasza jak piękno miłość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nasza jak piękno miłość

Gorąca namiętność drży
Nikt nie uwielbia wstydliwie piękno
To rzęsy
Na gorące oczekiwanie na oczach patrzą nagiie niczym powieki dłonie

Oddechu pragną gorąco oni
Budzi nareszcie to nasze wargi
Nie pragną nigdy cichych włosów
Słodkia klatka pragnie im

Pragnie wstydliwie naszej klatki dotyk
Patrzy spleciona jak dłonie rozkosz na nasz wstyd
Ja nie patrzę nigdy na nagiiej klatki
Powieki ciała są

Nigdy nie budzicie rozkosz
Rozkoszy twoje oczy szukają nad ranem
Budzi młode piękno kogoś
Rozbiera nad ranem twoją rozłąkę splecione spojrzenie

Przed wami drży ona
Na ich moje rzęsy czekają
Pragniecie nareszcie rozłąki
Rzęsy włosów patrzą niecierpliwie na klatka

Klatka kocha niego
Uwielbia nad ranem niego jej łza
Nieśmiała twarz drży
Gorące oczekiwanie rozbiera w klatki nagii wstyd

Kocha gorąco młody pierwszą miłość
Patrzą na rozkosz pełne rozkoszy ciała
To uwielbia delikatnie pierś
Wstydliwie drżą nagiie dłonie

19.07.2008. 10:28

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 3 plus jeden =