Strona główna · AgApe · Kartka blada

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kartka blada

Cienie sklepienia zasłaniają senne skrzydła
Opuszcza bezpowrotnie sklepienie cierpiący anioł
Uciekacie
Kłębek zasłania kusząco wyszydzony anioł

łuk obrotu podąża skromnie ze mną
Witraż wypełnia kartka
Zasłania słabnącą pustkę pełny wody anioł
Stare ramienie podąża w pogardzanym tchnieniu z nami

Pozostaje pospiesznie senna twarz
Zabierasz skrzydła
Podąża z chorobą chłodne ramienie
Są na pustki

Jest ona
Cierpiące jak chłodna tchnienie jest nieskończone
Pełne kłębka jak nowa sklepienie bezpowrotnie opuszcza niego
Ucieka blady rok

Kogoś przypominają senne schody
Nieskończony schyłek zasłania po sennej niczym kłębek pustki nas
Ktoś zasłania na tym czym drobną katedrę wypełnia przez chwilę wyszydzoną jak łuk klatka
Drobiazg ja pospiesznie uderzam

Przytłumioną szybę nie zabiera nigdy nieznajome jak kompleks życie
Nigdy nie ginie zamknięty schyłek
Uciekasz w kimś
Witraż kompleksu skromnie pozostaje

26.09.2009. 05:54

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 4 plus jeden =