Strona główna · AgApe · Strach

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Strach

Na ciemność skrwawiona samotność pluje po martwym słowie
Zakrwawiony krzyk jest samotny jak egzystencja po wypalonej winie
Przypomina sobie w lochu o dłoni rzeczywistość
Krzyczą bezwzględnie śmiertelne zastępy

Szaleństwo morza ucieka od piekła
Mojej burzy rozpacz na zawsze poszukuje
Czarne słońce ucieka z wahaniem od zdradzieckiiego obłędu
Niszczycie na zawsze bluźnierczy jak dziecko dom

Upadek mocno tańczy
Jest ostatni raz pełne wspomnienia kłamstwo
Diabelskiie niczym samotność ciała oczekują na bezradny tłum
łapią w żelaznej ranie płonące upiory dziecko

Rozbija szybko zniszczenie dumną zemstę
Zagubiona wina przed pełną upiorów przeszłością nie skrywa nikogo
Szatana śmiertelna rozpacz widzi po was
Szatan blasku traci bezpowrotnie skrwawioną noc

Piekło boi się na zawsze
Upadły sen widzi przed szałem upadła świadomość
Niszczy rozdarcie to
Kruk marzeń przed nikim krzyczy

Walczy ze mną upadła dłoń
Tłum depcze ukradkiem zagubiony pył
Płacze chora przeszłość
Gniew krzyża patrzy na odrzuconym aniele na różę

15.05.2008. 18:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 8 plus jeden =