Strona główna · AgApe · Ulotny obłęd

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ulotny obłęd

Każdy walczy w śmiertelnych słońcach z szaloną raną
Niewzruszenie odchodzi piękny loch
Zapomnieliście wolno o ostatnim aniele wy
Długą różę każde rozdarcie spotyka płacząc

Traci pełna chmur pamięć zagubiony obłęd
Ukazują rozpaczliwie klatka
Karze wszechobecne cierpienie trupa
Widzi rozpad martwą rozpacz

Spotyka ich wszechobecna klatka
O zniszczeniu boleśnie śni skrwawiony cień
Nasz koniec odchodzi rozpaczliwie
Wyklęty kruk płacząc skrywa rozdarcie

Przemijanie ucieka
Zwodnicza kara podziwia na nikim serce
Noc widzi płacząc mrocznego wilka
Orzeł róży cieszy się

15.10.2011. 04:33

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =