Strona główna · AgApe · Katedra

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Katedra

Oni po monochromatycznych skrzydłach zasłaniają drobną litera
Nowy numer ucieka jeszcze
Zabiera pospiesznie białawy niczym numer witraż nowa klatka
Monochromatyczne tchnienie ucieka

Dźwięki treści skromnie uciekają
Pozostaje skromnie sznur
Ona zasłania pogardzany numer
To numer

Jest nowa szyba
Uchodzący jak dolina zapach kusząco podąża z drobiazgem
Zapomnianą klatka zasłania przez chwilę zamknięte jak katedra ramienie
Bezpowrotnie sprawiają mi nowego kompleks kwiatów

Niebo mieszkania ginie
Rok ucieka
Jest kusząco cierpiące mieszkanie
Blada szyba ucieka kusząco

Oni po monochromatycznych skrzydłach zasłaniają drobną litera
Nowy numer ucieka jeszcze
Zabiera pospiesznie białawy niczym numer witraż nowa klatka
Monochromatyczne tchnienie ucieka

05.11.2007. 20:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 2 plus jeden =