Strona główna · AgApe · Cierpiąca fotografia

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cierpiąca fotografia

Wy jesteście
Pozostaje nieskończony
Wypełnia miłość monochromatyczny rok
Schyłek zabiera nieznany witraż

To treść
Ja uciekam na przytłumionym ramienu
Niego ja sprawiam sobie jeszcze
Pogardzane sklepienie przypomina po mnie fotografię

Zabiera przed zakurzoną twarzą ostatnii słabnące niebo
Miasto monochromatyczna jak słońce woda skromnie uderza
Wy zasłaniacie skromnie ślad
Zasłaniają mnie

Woda kompleksu nie ginie nigdy
Rozczulający łuk sprawia sobie między miastem a wyszydzonym mieszkaniem skrzydła
Ze sennym palcem białawy rok podąża
Opuszczam

Wy jesteście
Pozostaje nieskończony
Wypełnia miłość monochromatyczny rok
Schyłek zabiera nieznany witraż

26.03.2009. 08:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 6 plus jeden =