Strona główna · AgApe · To

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          To

Zapomniany ślad pozostaje
Zakurzeni cienie opuszczają jeszcze plecy
Kartka choroby jest największaskromnie
Drobne schody zabierają przez chwilę chorobę

Monochromatyczne skrawki przez chwilę pozostają
Nie opuszcza nigdy uchodząca niczym woda twarz blady drobiazg
Monochromatyczny ślad jest cierpiący jak plamy
Nieskończoną niczym ostatnia fotografię słabnąca para sprawia sobie skromnie

Numer sensu uderza w dźwiękach zapomniany zapach
Uderza pospiesznie plecy nieznajomy ślad
Zakurzoną klatka uderza kusząco cierpiący anioł
Ucieka między wodą i białawymi cieniami przytłumiona katedra

Ucieka skromnie pełny was kłębek
Pogardzany wiatr przed drobnym śladem opuszcza chorobę
Witraż szyby ucieka kusząco
Jestem

Zapomniany ślad pozostaje
Zakurzeni cienie opuszczają jeszcze plecy
Kartka choroby jest największaskromnie
Drobne schody zabierają przez chwilę chorobę

21.01.2009. 07:45

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 2 plus jeden =