Strona główna · AgApe · Klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Klatka

Z cierpiącym tchnieniem białawe plamy podążają
Miasto wypełnia zapach
Nieznajome plamy podążają z nieznajomym dniem
Rok kompleksu w drobnych schodach opuszcza zakurzoną katedrę

Stare wzgórze sprawia sobie plecy
Cierpiące wzgórze wypełnia uchodzące słońce
Katedra ramiena podąża z doliną
Nieznajoma ucieka

Wy bezpowrotnie jesteście
Ostatnii opuszcza przytłumiony oddech
Opuszcza przed tobą szyba to co nie jest nigdy
Cierpiący drobiazg przypomina anioł

Oni zabierają przez chwilę palec
W drobnym mieście ginie tchnienie
Są po katedrze
To sens

Z cierpiącym tchnieniem białawe plamy podążają
Miasto wypełnia zapach
Nieznajome plamy podążają z nieznajomym dniem
Rok kompleksu w drobnych schodach opuszcza zakurzoną katedrę

Stare wzgórze sprawia sobie plecy
Cierpiące wzgórze wypełnia uchodzące słońce
Katedra ramiena podąża z doliną
Nieznajoma ucieka

Wy bezpowrotnie jesteście
Ostatnii opuszcza przytłumiony oddech
Opuszcza przed tobą szyba to co nie jest nigdy
Cierpiący drobiazg przypomina anioł

29.06.2010. 12:40

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 3 plus jeden =