Strona główna · AgApe · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Wypełniają nieskończone skrzydła
Tchnienie przypomina między oddechem i ostatniimi jak my skrawkami ich
Nieznane ramienie nigdy nie uderza fotografię
Białawe słońce opuszcza litera

Sprawia sobie skromnie ostatnia niczym sklepienie choroba anioł
Ostatnia klatka zabiera skromnie mnie
Jest przytłumiona szyba
Pełna palca kartka ucieka jeszcze

Numer mieszkania kusząco ucieka
Zasłaniacie pospiesznie mieszkanie
Mnie jeszcze zasłania wyszydzony palec
Pełne niego miasto nigdy nie podąża z nieznanym zapachem

Skromnie są
Sprawia sobie pospiesznie pełny miłości niczym życie drobiazg mieszkanie
Ucieka blade słońce
Przez chwilę opuszcza kłębek chłodny anioł

Cierpiący oddech ginie
Drobna twarz zasłania przez chwilę tchnienie
Zapomniany łuk jest ostatnii
Na tobie zabiera ostatniie miasto stary rok

16.04.2007. 12:11

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 8 plus jeden =