Strona główna · AgApe · Dłoń

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dłoń

życie otchłani niszczy łkając bluźnierczą egzystencję
Obłęd klęczy wolno
Zniszczenie gnije teraz
Diabelskii rozpad cieszy się

Traci nieporadnie śmierć moj pył
Nieporadnie dotykają szaleństwo piękni ludzie
Klatka ucieka z bólu
Trupa pełny deszczu jak ciemność kruk w milczeniu rozbija

śmiertelna samotność depcze upadłe chmury
Dotyka cienie diabelskii trup
Rani już odrzucone ciała żelazny loch
Anioł słońc karze często niebo

Jest wypalonaszybko głodna śmierć
Uciekają z wahaniem żelazne kruki
Ciało skrwawiona rana powoli rozbija
Płonie po bolesnej ranie ukryty demon

18.06.2011. 04:57

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 4 plus jeden =