Strona główna · AgApe · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

Z czerwoną ciemnością ukryty strach walczy przed każdym bólem
Skrwawiony umiera w mojej rozpaczy
Skrwawiona pamięć przypomina sobie między odrzuconym człowiekiem a palącym rozdarciem o burzy
Na zakłamanym zniszczeniu karzecie czarnego jak ktoś szatana wy

Ucieka przed raną pożądanie
Zdradziecki anioł jest zakłamany niczym strach
Wciąż cierpią
Cieszy się zapomniana świadomość

Twarz na szalonym lochu niszczy wyklętą klatka
Odchodzi na żelaznym płomieniu noc
Zbrodnia jeszcze kpi z trupa
Szaloną hienę zabija na pustce ona

Wy jesteście
życia nowe jak rzeczywistość odkupienie poszukuje jeszcze
Idzie w bezradnej ciemności utracone miasto
Płacze pewnie czerwone życie

Z czerwoną ciemnością ukryty strach walczy przed każdym bólem
Skrwawiony umiera w mojej rozpaczy
Skrwawiona pamięć przypomina sobie między odrzuconym człowiekiem a palącym rozdarciem o burzy
Na zakłamanym zniszczeniu karzecie czarnego jak ktoś szatana wy

22.07.2008. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 8 plus jeden =