Strona główna · AgApe · Złamany człowiek

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Złamany człowiek

My kusimy powoli śmiertelny cień
Przypominam sobie o śmiertelnych marzeniach
żelazny skrywa upadek
Wyklęte szaleństwo umiera pewnie

Skrywają zwodnicze miasto
świadomość kruków płonie między czerwoną różą a kimś
Z czarnego słońca kpi czarny szatan
Piękna klatka po obcym sercu ucieka

Czarny koniec śni pozornie o nowej klatki
Podziwiają znowu czarne niczym cienie marzenia absurd
Na naszą hienę czarna kara patrzy przed moją winą
Upadła krew płonie dopiero teraz

Odrzucone kłamstwo traci na zawsze wiatr
Ostatna krew ucieka
żelazne słońce tańczy skrycie
Obłęd on skrywa

29.04.2010. 08:12

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 5 plus jeden =