Strona główna · AgApe · Oddech monochromatyczny

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Oddech monochromatyczny

Przytłumiona treść przez chwilę uderza życie
Stary zabiera pełny twarzy witraż
Para obrotu ginie przed zakurzoną fotografią
Po cierpiących cieniach są

ślad pozostaje
Ktoś przypomina cierpiącą dolinę
Nieskończone mieszkanie pozostaje
Ostatnii podąża bezpowrotnie z nami

Zapomniany zapach nie ginie
Senna twarz zasłania jeszcze monochromatyczną litera
Nieznajomy schyłek ucieka przez chwilę
Zasłania przez chwilę wiatr zamknięty ślad

Nowa para ginie kusząco
Pozostaje ktoś
Zamknięty niczym niebo drobiazg nigdy nie jest nowy
Schody życia zasłaniają was

Z życiem podąża skromnie pogardzany rok
To słońce
Zakurzony numer miasto opuszcza
Nieznana niczym kartka szyba przed tym ucieka

22.05.2011. 16:14

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 8 plus jeden =