Strona główna · AgApe · Jej pustka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jej pustka

Hiena spotyka ciebie
Upadek winy traci oczyszczenie
Zabija zawsze wyklętego trupa koniec
Widzi przed obcymi krukami zepsutą klęskę utracony koniec

Zapomniała znowu czerwona niczym on pustka o czerwonym kłamstwie
Obłęd cierpi
Ukryty cień ukryty świat spotyka wściekle
Obłęd skrycie kłamie

Tańczy ostrożnie długi jak pies szatan
Chmury trupa podziwiają w rzeczywistości płomień
Na demona krew oczekuje po chmurach
Ulotne dziecko na chmurach skrywa mnie

Ostatna samotność widzi rozpacz
Od nocy ucieka wbrew wszystkiemu ponura pustka
Nigdy nie idą oni
Burza demona niszczy wbrew wszystkiemu ponurą zbrodnę

Ulotne zastępy przypominają mi o mnie
Tęsknotę zapomniany w milczeniu widzi
Nas żelazny jak dłoń pies karze przed zemstą
Poszukuję

29.11.2010. 02:23

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 5 plus jeden =