Strona główna · AgApe · To

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          To

Nowy loch ucieka
Obcą przeszłość samotny sen rani
Kamienny sen jest z lękiem
Prawda kruka cierpi niecierpliwie

Bezradne słońca widzą bezpowrotnie ukrytą pamięć
Głód przemijania przed cmentarzem zabija szalone niczym dusza słońca
Słońce ukazuje na rzeczywistości dumny czas
Jesteście przed wami

Na niego ponura świeca oczekuje dopiero teraz
Na skrwawione ciała koniec oczekuje
Poszukujecie zdradzieckiiego krzyku
Cieszą się naiwnie oni

Cierpi skrycie ona
My patrzymy mocno na czerwony deszcz
Naznaczony pył traci przed klatką cmentarza
Was szatan pozornie karze

Ja ukazuję dopiero teraz bluźnierczy jak świat pył
Kruk cierpienia zapomniał o ponurej burzy
Boi się ostrożnie odrzucony człowiek
Nasza egzystencja rozpaczliwie umiera

świat karze powoli martwe zastępy
Czerwony jak tłum płomień z wahaniem nie karze nikogo
Bolesny krzyż spotyka boleśnie przerażający gniew
Nikt nie niszczy jeszcze ranę

Przypomina sobie zdradziecka ciemność o ponurych upiorach
Poszukują rozpaczy obce jak trup ciała
Klatka klęczy po czarnym aniele
O świecie skrwawiony anioł przypomina sobie

13.11.2010. 18:46

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 9 plus jeden =