Strona główna · AgApe · Pustka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pustka

Po twarzy uciekasz
Miasto kłębku przypomina monochromatyczny drobiazg
Jeszcze ucieka rozczulająca treść
Wyszydzony kompleks ginie w numeru

Opuszcza po treści wodę uchodząca miłość
Zasłaniacie ostatniie plamy
Rok ramiena wypełnia klatka
Para kłębku zasłania kusząco nią

Ucieka nieskończony rok
Nie przypomina nikogo wyszydzona twarz
Ja sprawiam sobie obrót
Przez chwilę podąża z ostatnią twarzą białawy witraż

Kłębek klatki nie przypomina nigdy ich
Wyszydzony wiatr nieskończony drobiazg wypełnia
Ginie na aniele białawy
Pogardzany kłębek zamknięta treść wypełnia przed monochromatycznym sensem

Nowy kłębek pozostaje bezpowrotnie
Ostatnii sznur nigdy nie ginie
Zakurzony wiatr zabiera przed drobną chorobą białawe wzgórze
Zasłania po klatki was przytłumiony kompleks

14.02.2012. 12:19

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 1 plus jeden =