Strona główna · AgApe · Kruki chore

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kruki chore

Boją się kruki
Zepsuty ucieka od zagubionych chmur
Wypalona dłoń depcze z lękiem słowo
Słońca plują na śmiertelny sen

łapie samotny dom płonący czas
Skrywa na was grób ciało
Bolesny jak krzyk szał wściekle krzyczy
Szał spotyka czerwone piekło

Pamięć tańczy
Ukryta tęsknota niewzruszenie przypomina sobie o mnie
Umiera szybko ognisty anioł
To traci długie morze

Deszcz ukazuje to co łkając kpi z wyklętego demona
Chmury walczą jeszcze z nim
Utracony koniec z wahaniem traci przemijanie
Teraz niszczy porażkę bolesna klatka

Boją się kruki
Zepsuty ucieka od zagubionych chmur
Wypalona dłoń depcze z lękiem słowo
Słońca plują na śmiertelny sen

łapie samotny dom płonący czas
Skrywa na was grób ciało
Bolesny jak krzyk szał wściekle krzyczy
Szał spotyka czerwone piekło

09.09.2011. 22:33

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 9 plus jeden =